talerzyk

Z wizytą w Jakubowie… czyli śladami Małgosi z książki PUCH NIEMARNY B. Pajdosz

Pomysł który się zrealizował Jeszcze w maju napisała do mnie Zuzanna – Promotorka czytelnictwa z propozycją włączenia się do akcji promocyjnej pewnej książki, zupełnie nie znanej mi autorki. Nie ukrywam, że byłam zaskoczona, ale oczywiście wizja wzięcia udziału w przedsięwzięciu zainteresowała mnie. Świadomość, że moja opinia może wspomóc promocję, była przyjemna. Do tego w perspektywie szykowała się […]

Z wizytą w Jakubowie… czyli śladami Małgosi z książki PUCH NIEMARNY B. Pajdosz Read More »

Moje miejsce mocy zawsze działa i porcelana energy, żeby było na temat

I znowu zwiałam po energię Kolejny wpis o morzu…  Już Wam kiedyś pisałam, że co jakiś czas odzywa się we mnie wewnętrzny głos, który wzywa mnie na wybrzeże. I żeby się waliło i paliło, to muszę, genów nie oszukam 😉  Lubię tu bywać o różnych porach roku i nawet pogoda wtedy nie ma znaczenia. Często

Moje miejsce mocy zawsze działa i porcelana energy, żeby było na temat Read More »

Pesel bez znaczenia, kąpiel słoneczna i pastelowe astry na porcelanie

Młodość to nie data urodzenia Piękna sobota dobiegła końca.  Dziś aura okazała się wspaniałomyślna. Powietrze pachnie końcówką lata…  Lubię wrzesień. Bardzo lubię, a teraz właśnie myślę za co… …za jabłka w sadach, za nienachalne słońce, za wrzosy, grzyby, za kolory i za wiele innych drobiazgów, które teraz nie przychodzą mi do głowy.  Lubię, bo to

Pesel bez znaczenia, kąpiel słoneczna i pastelowe astry na porcelanie Read More »

Szukanie możliwości a nie wymówek i limonkowy serwis z porcelany

Motywacji ciąg dalszy Nadszedł czas, kiedy stanowczo zarządałam swojego miejsca do pracy… bo co jak co, ale takie mieć nareszcie chcę. Wszystko pięknie, wszystko ładnie, ale gdzieś to pięknie, ładnie podziać się musi… Żeby to było takie proste, jak stworzenie ,,Trzeciego pokoju ” u Justynki, to już dawno bym go miała. Tak więc… możliwości są

Szukanie możliwości a nie wymówek i limonkowy serwis z porcelany Read More »

Przegonić samą siebie, kopiować samą siebie i wiejskie chaty na porcelanie

Myślałam, że nas zasypiesz postami na blogu Właśnie to dziś usłyszałam od Karoli… Ale jak to? Chcecie więcej? Nawiązując do poprzedniego wpisu, na temat równoległej rzeczywistości…  w myślach robię wszystkiego dużo i prawie wszystko perfekcyjnie… to o co tutaj może chodzić? Uśmiecham się 🙂 Wygląda jednak na to, że działalność trzeba będzie stanowczo rozszerzyć… do

Przegonić samą siebie, kopiować samą siebie i wiejskie chaty na porcelanie Read More »

W oczekiwaniu na wiosnę, równoległa rzeczywistość i pachnący groszek na serwisie

Po weekendzie… Trzy wolne dni w domu, w tym weekend… nooo… to jest coś, co nie często mi się zdarza. Zazwyczaj planuję wtedy jakiś wyjazd… żeby mieć pseudo poczucie wolności, żeby poczuć, że ten wolny czas naprawdę się zdarzył.  Tym razem zaplanowałam pomieszkać w domu i zrobić całą masę rzeczy. Równoległa rzeczywistość  W mojej głowie

W oczekiwaniu na wiosnę, równoległa rzeczywistość i pachnący groszek na serwisie Read More »

O intencjach i filiżanki z aniołami

Każdy ma anioła stróża Kiedyś pewien ,,Ktoś” powiedział mi, że każdy z nas ma swojego anioła, którego wystarczy poprosić o pomoc, kiedy znajdziemy się w potrzebie… Sceptycznie do tego podchodziłam do chwili, kiedy sama skorzystałam z pomocy własnego 🙂 Tak zrobiłam. Opowiem w skrócie… Miałam mało czasu by dotrzeć do pracy, stałam w korku, a

O intencjach i filiżanki z aniołami Read More »

Kocikowa Dolina wieczorową porą i kubki z kotami, kocikami, kiciusiami…

Po cichu… Bywają takie dni, że mam tak zwane podwójne wolne…a to jest wtedy, gdy Pan Mąż ma wyjazd związany z pracą a ja wolny dzień…czasem nawet dwa 🙂  Robienie niczego jest ogromnie męczące…tak było wczoraj 🙂 Z racji tego, że mam jednak sumienie…dziś zajęłam się obowiązkami Pani domu…aby później, w nagrodę, pozwolić sobie na

Kocikowa Dolina wieczorową porą i kubki z kotami, kocikami, kiciusiami… Read More »

Scroll to Top