Powroty, makowa porcelana i dom Marianków

Czas wracać Kiedy powstawał blog, moja głowa pełna była słów, które bardzo potrzebowałam z siebie wydać na świat. Tematów było na tyle dużo, że z łatwością stukałam w klawiaturę, zamieniając myśli w słowa… później zaskakiwaliście mnie ilością komentarzy, a ja cieszyłam się jak dziecko. Czas pozwolił mi drobnymi krokami budować to moje miejsce, co spowodowało, […]
Tu jest mój dom i kraina szcześliwości jako temat na porcelanie
O domu Piękny czas mamy. Jest się czym cieszyć, więc się cieszę. Natura tuż przed naszymi oczami codziennie działa cuda, obdarowując widokami, zapachami, owocami. Jestem w trakcie czytania książki Bożeny Pajdosz PUCH NIEMARNY, w której odnalazłam taki piękny, radosny, zwyczajny a jednak niezwyczajny opis krainy szczęśliwości. Zatrzymałam się nad tym dłużej, zastanowiłam… Autorka umiejscowiła akcję w […]
Jak magnes i kubki z lokowaniem produktu
Marcowa wyprawa Znowu tam byłam. Znowu pojechałam, bo głos wewnętrzny dał znać, że już czas… i znowu to samo uczucie od lat… Za każdym razem, kiedy jadę na wybrzeże podładować baterie, czuję tą nieopisaną radość. Radość istnienia. Bałtyk działa na mnie jak magnes. Uwielbiam wpatrywać się w ten ogrom, w duchu podziwiając fenomen natury. Nabieram […]
Małe tęsknoty, wielkie radości, wyjątkowi goście i porcelana malowana intuicyjnie
Miejsce którego nie ma Kiedy powstawała Kocikowa Dolina, myślałam, że tworzę ją dla siebie… tymczasem wciąż okazuje się, że po za mną, bywa tu sporo ludzi. Od dawna jestem świadoma, że moje miejsce nie jest już tylko moje. Nawet kiedy mnie akurat nie ma, to drzwi w Kocikowej Dolinie można otworzyć sobie samemu… Klucz i tak […]
Taki grudzień pierwszy od lat i coś o trafionych prezentach od serca
Nie biegnę donikąd Przez ostatnie lata grudzień był dla mnie miesiącem, który wywoływał wszelkie, skrajne odczucia. Radość mieszała się ze smutkiem, zmęczenie ze sztucznym entuzjazmem, bezsilność z buntem. Cały urok i magia nadchodzących świąt, skradziona została przez handlowców, którzy już od drugiego listopada kuszą reklamami, promocjami, wyprzedażami… kto głośnej, kto więcej, kto lepiej… Ludzie wpadają […]
Opowiem Ci bajkę jak kot palił fajkę i kocie Tea For One
Zgubne nałogi… Mniej więcej wczoraj, a może jutro… jakoś tak właśnie przed moimi urodzinami, zacznę dziewiąty rok mojego niepalenia. Brzmi o niebo lepiej niż skończone osiem 😉 Gdybym miała pisać o urodzinach, to akurat odwrotnie przedstawiłabym sytuację, jakaś taka estetyczna jestem 🙂 Nałogi ma każdy i nałogi mieć trzeba, niekoniecznie te zgubne… Można nałogowo dobrze […]
Przegonić samą siebie, kopiować samą siebie i wiejskie chaty na porcelanie
Myślałam, że nas zasypiesz postami na blogu Właśnie to dziś usłyszałam od Karoli… Ale jak to? Chcecie więcej? Nawiązując do poprzedniego wpisu, na temat równoległej rzeczywistości… w myślach robię wszystkiego dużo i prawie wszystko perfekcyjnie… to o co tutaj może chodzić? Uśmiecham się 🙂 Wygląda jednak na to, że działalność trzeba będzie stanowczo rozszerzyć… do […]
Coś o blogu…i o sielskich klimatach na porcelanie
Moje nowe miejsce Zaproszona do magicznego kręgu blogerek i blogerów… rozglądam się ciekawie i stąpając ostrożnie, staram się trafić do siebie… pod własny przecież adres 🙂 Na razie się urządzam i nie wiem jak będzie wyglądało to mejsce. Życie zweryfikuje. Teraz coś, co malowałam jakiś czas temu… a pisząc o miejscu… pomyślałam, że będzie odpowiedni […]