Kocikowa Dolina

Pracownia Artystyczna - Katarzyna Motyka

A gdyby tak… i gołębie na filiżankach

…rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady ? Raz na jakiś czas taki pomysł wpada do głowy chyba każdemu i nie mam tu na myśli tych prawdziwych Bieszczad, bo ja, znając życie prysnęła bym nad morze… A może później w góry ? Wszędzie bym prysnęła.   Takie pomysły objawiają się najczęściej wtedy, gdy dusza rogata (czytaj […]

Szukanie możliwości a nie wymówek i limonkowy serwis z porcelany

Motywacji ciąg dalszy Nadszedł czas, kiedy stanowczo zarządałam swojego miejsca do pracy… bo co jak co, ale takie mieć nareszcie chcę. Wszystko pięknie, wszystko ładnie, ale gdzieś to pięknie, ładnie podziać się musi… Żeby to było takie proste, jak stworzenie ,,Trzeciego pokoju ” u Justynki, to już dawno bym go miała. Tak więc… możliwości są […]

Przegonić samą siebie, kopiować samą siebie i wiejskie chaty na porcelanie

Myślałam, że nas zasypiesz postami na blogu Właśnie to dziś usłyszałam od Karoli… Ale jak to? Chcecie więcej? Nawiązując do poprzedniego wpisu, na temat równoległej rzeczywistości…  w myślach robię wszystkiego dużo i prawie wszystko perfekcyjnie… to o co tutaj może chodzić? Uśmiecham się 🙂 Wygląda jednak na to, że działalność trzeba będzie stanowczo rozszerzyć… do […]

W oczekiwaniu na wiosnę, równoległa rzeczywistość i pachnący groszek na serwisie

Po weekendzie… Trzy wolne dni w domu, w tym weekend… nooo… to jest coś, co nie często mi się zdarza. Zazwyczaj planuję wtedy jakiś wyjazd… żeby mieć pseudo poczucie wolności, żeby poczuć, że ten wolny czas naprawdę się zdarzył.  Tym razem zaplanowałam pomieszkać w domu i zrobić całą masę rzeczy. Równoległa rzeczywistość  W mojej głowie […]

O intencjach i filiżanki z aniołami

Każdy ma anioła stróża Kiedyś pewien ,,Ktoś” powiedział mi, że każdy z nas ma swojego anioła, którego wystarczy poprosić o pomoc, kiedy znajdziemy się w potrzebie… Sceptycznie do tego podchodziłam do chwili, kiedy sama skorzystałam z pomocy własnego 🙂 Tak zrobiłam. Opowiem w skrócie… Miałam mało czasu by dotrzeć do pracy, stałam w korku, a […]

Z lamusa… i romantyczne filiżanki dla romantyczek

Pustka w głowie Zastanawiam się co Wam tutaj napisać, co Wam pokazać…by nie było nudno i banalnie. Tak jak napisałam w jednym z początkowych postów, urządzam się tutaj dopiero, a to wymaga czasu. Przeglądając zdjęcia moich prac, trudno zdecydować, czy warto się nimi chwalić….czy raczej niekoniecznie, bo już nikt nie będzie chciał wiecej tu wrócić […]

Coś o blogu…i o sielskich klimatach na porcelanie

Moje nowe miejsce Zaproszona do magicznego kręgu blogerek i blogerów… rozglądam się ciekawie i stąpając ostrożnie, staram się trafić do siebie… pod własny przecież adres 🙂 Na razie się urządzam i nie wiem jak będzie wyglądało to mejsce. Życie zweryfikuje. Teraz coś, co malowałam jakiś czas temu… a pisząc o miejscu… pomyślałam, że będzie odpowiedni […]

Coś o pasji

Tak to się zaczęło Zawsze byłam manualna…a mama, czytając mi książki, pozwoliła rozwinąć wyobraźnię. Reszta już jakoś poszła. Tak więc…szyłam, haftowałam, dziergałam na drutach, szydełkach przeróżnych i ze sznurka makramy plotłam…było lepienie, klejenie i wycinanie…ale jak dziś pamiętam, jak bardzo nęcił mnie widok sztalugi i farb sąsiada.  Minęło kilka chwil… W tym czasie zdążyły mi […]